7 grudnia 2011

Traditions

Tradycja - co oznacza dla Was? Kojarzycie słowa z filmu "Miś": "Tradycja to dąb, który tysiąc lat rósł w górę. Niech nikt kiełka małego z dębem nie przymierza! Tradycja naszych dziejów jest warownym murem. To jest właśnie kolęda, świąteczna wieczerza, to jest ludu śpiewanie, to jest ojców mowa, to jest nasza historia, której się nie zmieni."? Podzielicie się z nami tradycjami praktykowanymi w Waszych rodzinach. Dzisiejszy dzień należy do Makówki - mam nadzieję, że to co opowie Wam dziś o wielkich tradycjach Bożonarodzeniowych i o jej małych tradycjach rodzinnych chwyci Was za serce! Oto opowieść Makówkowa:

Tradition - what it means for you? Please share wiht us traditions in your family circle. This day belons to Makówka - we hope that her story about great Christmas traditions and about her small family traditions is going to touch you as well. Here is the story of Makówka:


Korzenie. Kto czekał przede mną?

Wyjątkowo intensywnie czekam w tym roku na Boże Narodzenie. Moja córeczka jest już na tyle duża, że możemy razem celebrować wiele adwentowych zwyczajów, tworząc tym samym fundamenty tradycji naszej młodej jeszcze rodziny:) Opowiem Wam dziś o jednym z nich.

Z powodu ograniczeń przestrzennych nie będziemy mieli w tym roku typowej choinki. Trzeba było znaleźć dla niej jakąś atrakcyjną alternatywę i myślę, że się nam udało. Zrobiliśmy drzewo Jessego.
Jest to swego rodzaju drzewo genealogiczne Jezusa- jakby Wam to wyjaśniła moja córka: Jesse to tatuś Dawida, tego króla, który pokonał Goliata, a Dawid to taki pra pra pra pra.... pradziadek Jezusa. W wielkim skrócie i uproszczeniu, ale mniej więcej o to właśnie chodzi.:) Zainteresowanych tematem odsyłam po więcej informacji TUTAJ.
The roots. Who was waiting before me?
This year I wait for Christmas extremely intensive. My daughter is already big enough so that we can celebrate together many Advent traditions, thus creating the foundations of the tradition of our still young family :) I'll tell you today about one of them.
 Due to space constraints we will not have the typical Christmas tree this year. It was necessary to find a viable alternative and I think we succeeded. We did Jesse tree. It is a kind of family tree of Jesus, as my daughter would explain you: Jesse the father of David, the king who defeated Goliath, and David is kind of great, great, great, great .... great-grandfather of Jesus. In short and simplified, but more or less that's the point.:) I refer interested in the subject for more information HERE.

Jak wygląda przygotowanie drzewa Jessego od strony technicznej? Gałąź z drzewa, najlepiej kwitnącego (może to być jabłoń, śliwa, czereśnia itp.) wstawiamy do wody na samym początku Adwentu. Istnieje wtedy szansa, że gałąź zakwitnie na Wigilię (byłoby cudownie!). Następnie w kolejne dni ozdabiamy nasze drzewko własnoręcznie wykonanymi ozdobami oznaczającymi postacie biblijne i/lub wydarzenia istotne dla historii Zbawienia.
How is the preparation of the tree of Jesse on the technical side? At the beginning of Advent insert into the water a branch of the tree, the best blooming (this can be apple, plum, cherry, etc.). There may be a chance that the branch will bloom on Christmas Eve (it would be wonderful!). Then the next days we decorate our tree with handmade ornaments defining the biblical figures and / or events relevant to the history of salvation.

Ozdoby na naszym drzewku przygotowujemy na bieżąco- czytamy najpierw z Danusią wybraną opowieść biblijną, rozmawiamy i wymyślamy symbol dla danej postaci (lub przyjmujemy ten, który jest już do niej tradycyjnie przypisany), a następnie ja szyję go z filcu. Później Danusia wiesza go na drzewku.
Mamy już na nim symbole oznaczające Adama i Ewę, Abrahama, Izaaka, Noego, Melchizedeka i Józefa, wnuka Izaaka. Robi się coraz bardziej kolorowo i ciekawie.
Ornaments on our tree we prepare everyday - we first read together with Danusia selected biblical story, we talk and invent a symbol for a character (or accept the one that is traditionally assigned to it), and then I make it out of felt. Danusia later hangs it on the tree.
We have already symbols denoting the Adam and Eve, Abraham, Isaac, Noah, Melchizedek, and Joseph, grandson of Isaac. It's getting more colorful and interesting.



W kuchni nad stołem powiesiliśmy planszę z grotą betlejemską dołączoną do książki „Wszyscy na Ciebie czekamy” Marka Kity i przyklejamy do niej każdego dnia nową postać wyciętą ze specjalnej wkładki. Czasem jest to ta sama postać, której symbol zawiesiłyśmy na drzewku Jessego.
In the kitchen over the table we hung the board of the grotto of Bethlehem, which came with the book "We all are waiting for you" from Marek Kita, and wemstick to it every day a new character cut from a special insert. Sometimes it is the same figure, which symbol we hang on the Tree of Jesse.



Ta codzienna praktyka przywoływania tych, którzy przed nami czekali na przyjście Mesjasza zaprowadziła mnie do refleksji na temat moich korzeni- tych najbardziej oczywistych, rodzinnych.
Mam zwyczaj, zapożyczony dawno temu od Romana Brandstaettera, wpisywać na ostatnią stronę Biblii imiona tych, którzy odchodzą. W ten sposób oni również stają się bohaterami Historii Zbawienia.
This daily practice of summoning those who before us waited for Messiah led me to reflect on my roots, the most obvious - roots of my family.
I have a habit, borrowed long ago from the Roman Brandstaetter, to write on the last page of the Bible names of those who leave. In this way, they also become the heroes of the History of Salvation.




Wypisałam zatem dziś w adwentowym notatniku- obok zdjęć naszego drzewka- wszystkie te bliskie nam osoby. Dziadków, babcie, moją Mamę... I myślę sobie, że oni też czekali na Boże Narodzenie, też tęsknili, wielokrotnie i wciąż przez całe swoje życie... I wierzę, że teraz są tam gdzieś, krok przede mną, wiedzą więcej i widzą wyraźniej i wspierają mnie w mojej drodze, w moim Adwencie.
Zapraszam Was zatem do refleksji nad swoimi korzeniami. Ja zanurzę się chyba ponownie w karton ze starymi zdjęciami. Tyle tam opowieści, których trzeba wysłuchać i których nie wolno zapomnieć...

Therefore I wrote today in Advent notebook, next to pictures of our tree, all these people which are important to us. Grandfathers, grandmothers, my mother... And I think that they were also waiting for Christmas, many times and continues throughout their lifes... I believe that they are now somewhere there, a step ahead of me, they know more and see more clearly and support me in my way, in my Advent.
Therefore I invite you to reflect on their roots. I probably plunge again in a cardboard box with old photos. There so many stories that need to hear, and which must not be forgotten ...



Ibisek
U nas w domu nie kultywuje się tradycji w tak szerokim zakresie. Jednakże są czynności, które zawsze wykonujemy, są tradycje, którym jesteśmy wierni. Bardzo lubimy ten czas wyczekiwania, jednakże dla nas jest on bardziej wyczekiwaniem magicznego momentu pierwszego śniegu (pamiętacie historię z Gilmore Girls?), ubrania choinki i zapalenia lampek, aby w domu zrobiło się uroczo i nastrojowo, zapalenie świeczek w domkach zapachowych, owinięcie się kocem, popijanie pysznej korzennej herbatki i sluchanie muzyki.

In our home we do not have so many traditions but the ones we have are always cultivated. We love this waiting time but for us it's more wating for this magic moment of first snow (you remember the story from Gilmore Girls?), dressing the tree, hanging the lights so that our house gets the magic and we can feel the christmas spirit arround. We also love to sit at the couch below worm blanket, drink warm tea, listen to nice music and watch the light from candles.



Mira:

I wish it was our own small tradition...



9 komentarzy:

  1. Tradycje :)
    http://scrap-inki.blogspot.com/2011/12/7-grudnia-traditions.html

    OdpowiedzUsuń
  2. zapraszam na pierwszy tydzień mojego grudnia :)

    http://samara84.blogspot.com/2011/12/287-journal-your-december-czi.html

    OdpowiedzUsuń
  3. niesamowite jest to drzewo. ciekawe, czy zakwitnie :)

    a tu mój tradycyjny wpis http://by-lejdi.blogspot.com/2011/12/jak-to-dziecko-ma-na-imie-tradycja.html

    OdpowiedzUsuń
  4. http://justynka-scrapuje.blogspot.com/2011/12/kolekcje-tradycje-urodziny.html

    OdpowiedzUsuń
  5. http://papierowywymiar.blogspot.com/2011/12/day-7-8-9.html

    OdpowiedzUsuń
  6. http://piglet-s.blogspot.com/2011/12/dd-3.html

    OdpowiedzUsuń
  7. ale piękna tradycja z tym drzewkiem - nie znałam jej a warto kultywować

    OdpowiedzUsuń
  8. http://mumkaa.blogspot.com/2011/12/journal-your-december-days-3-8.html

    OdpowiedzUsuń
  9. http://scrapowe-love.blogspot.com/2011/12/cholernie-brakuje-mi-czasu.html

    OdpowiedzUsuń